• iPody, AppleTV, iTunes - co jeszcze powiedział Jobs na konferencji?


    Wczoraj na konferencji CEO Apple Steve Jobs zaprezentował nowe iPody, AppleTV i iTunes z serwisem społecznościowym Ping. Teraz czas na kilka liczb, którymi również podzielił się z widownią Jobs:


    - Apple otworzyło ostatnio 3 nowe wielkie sklepy Apple Store: w Szanghaju, Paryżu i Londynie. Ten ostatni jest ponoć największy na świecie
    - firma otworzyła do tej pory 300 sklepów Apple Store w 10 krajach - wkrótce dołączy kolejny - Hiszpania
    - liczba wizyt w sklepach przekroczy niedługo 1 milion
    - każdego tygodnia w sklepach 80 tysięcy klientów uczestniczy w szkoleniach One to One
    - ponad połowa klientów kupujących Maki w sklepach Apple robi to po raz pierwszy (wcześniej posiadali tylko PC)
    - do tej pory sprzedano 120 milionów urządzeń z mobilnym systemem iOS
    - każdego dnia Apple aktywuje 230 tysięcy urządzeń z iOS
    - do tej pory ściągnięto 6,5 miliarda programów z App Store (200 na sekundę)
    - w App Store znajduje się aktualnie 250 tysięcy programów, w tym 25 tysięcy również dla iPada
    - ze sklepu iTunes ściągnięto już 11,7 miliarda utworów, 450 milionów seriali, 100 milionów filmów, 35 milionów książek
    - iTunes to numer jeden wśród usług sprzedających muzykę, wyprzedza również największe sklepy muzyczne - 160 milionów aktywowanych kont za pomocą kart kredytowych
    - do tej pory sprzedano 275 milionów iPodów
    Komentarzy Komentarzy: 44
    1. Avatar zrywa
      Trzeba przyznać, że Apple już jest gigantem, a wygląda na to że będzie coraz większym. Nie mówię tu tylko o branży technologicznej ale wogóle. Zwyczajnie mają kupę siana, a ich produkty mają coraz więcej zwolenników. Szkoda, że nie mamy chociaż takiej jeden firmy w Polsce. USA ma parę - chociażby Intel, AMD, Microsoft, Google, Apple itp. Słabo nam idzie robienie biznesu na międzynarodową skalę a szkoda....
    1. Avatar DiegoRamirez
      My mamy Manta Multimedia :)
    1. Avatar erykwolny
      @zrywa - dalej jestesmy krajem na dorobku, gdzie wolnosc w mysleniu "out of the box" dopiero kielkuje, amerykanie mieli na to mowiac skromnie kilka dekad wiecej.
    1. Avatar stojak1030
      my po drugiej wojnie światowej nie dostaliśmy kredytów od USA. Rosja nam nie pozwoliła. A kto wziął ? No teraz widać ... Wielka Brytania, Francja.A USA się dorobiło na spłatach i widać skutki...pozytywne oczywiście :)
    1. Avatar ixion
      Gdyby nas wojny i rozboiry nie zniszczyły też by nam dobrze szło, a tak to Polskiej poodukcji mamy co najwyrzej chleb.
    1. Avatar Neuron
      Czytając wypowiedzi na temat konferencji Apple i iTunes, zamieściłem z początku wpis by wysadzić w powietrze ten cholerny ZAIKS. W międzyczasie jednak, przeczytałem pewną ciekawą argumentację niejakiego Makojada z innego makowego forum na ten temat, której fragment zamieszczę - jeśli pozwolicie (kasując swój stary wpis):

      CYTAT:
      "W środowisku makowym pokutowały i pokutują 3 drogi wyjaśniania dlaczego brak iTunes Store w Polsce.
      Jedna to, że winny jest: ZAiKS i prawo polskie. Niestety, trzeba powiedzieć jasno, że to absurdalna argumentacja, bo a) nie od dziś wiadomo /.../ że ZAiKS po prostu na iTS zarobi (zresztą przedstawiciele ZAiKS powtarzają to/.../, od dawna), b) polskie prawo pozwala każdemu na otworzenie sklepu z muzyką, również on-line.
      Druga droga wyjaśniania to, że winne są: Komisja Europejska i – jak czytam – brak Euro. To równie absurdalne i zwodnicze rozumowanie, gdyż a) na paneuropejskie prawo regulujące poszczególne rynki sprzedaży muzyki próżno czekać – to się może stać tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie będzie godzić w interesy największych producentów muzycznych; /.../ to futurologia c) waluta w jakiej dokonuje się zakupu muzyki nie ma znaczenia (najwyżej płaci się więcej z powodu wymiany, tak jak to jest np. w UK), zupełnie nie wiem skąd się bierze wiara w to, że Euro jest lekarstwem na polskie iTunes Store (???).
      Trzecia droga to: winne jest samo Apple, bo się im nie opłaca. Wybaczcie, ale twierdzenie, że sprzedaż muzyki on-line się nie opłaca, i to firmie, która ma własną działającą i wypróbowaną technologię oraz sprawdzone mechanizmy zbytu – moim zdaniem jest owocem naiwności myślenia tak twierdzących. Zresztą Apple nie tłumaczy się ze swoich motywacji, jeśli już wyraża brak zainteresowania. Jestem pewien, że gdyby Apple weszło na polski rynek, przyniosłoby to im dochody.
      Problem w tym, że ekspansja na polski rynek wymusiłaby zmianę kształtu rynku sprzedaży muzyki w Polsce, a na to ten rynek nie jest jeszcze gotowy. A ja zaryzykowałbym twierdzenie, że polski rynek muzyczny unika tego typu zmiany. Doświadczenia innych rynków pokazują, że zwiększenie udziału sprzedaży on-line wiąże się ze stratami udziału klasycznej sprzedaży płyt. A więc sytuacja ktoś zarabia, ktoś inny traci.
      Jeśli zastanawiacie się jeszcze dlaczego nie ma iTunes Store w Polsce, zadajcie sobie raczej pytanie: dlaczego rodzimy rynek sprzedaży muzyki on-line jest w powijakach? To jest ta sama odpowiedź."
    1. Avatar MDW
      No to co właściwie jest powodem tego, że nie ma muzyki w iTunes? Skoro polskie prawo pozwala, waluta to nie problem, bo jakoś AppStore w Polsce działa od samego początku i płaci się właśnie w Euro. Tłumaczenie, że Apple się nie chce też jest chora, bo przecież jakoś AppStore chciało im się zrobić w Polsce od początku. Wobec tego gdzie jest problem? Ja myślę, że jednak to pierwsze. Aplikacja Saturday Night Fever (typowo muzyczna gra) też została usunięta z polskiego AppStore i podobno właśnie przez prawa autorskie. Pewnie komuś nie chciało się bawić z ZAiKS-em. Ja zdążyłem ściągnąć wersję demo, a teraz nie ma i już. :)
    1. Avatar lupowilk
      najlepszy byl i tak wokalista coldplay :D
    1. Avatar Zephi
      Ktos tu mial nosa do tego Appstore... Wystarczy policzyc te wszystkie seriale, muzyke, aplikacje, ksiazki i nawet z odjeciem tych kilkudziesieciu procent dla tworcow wychodzi kosmiczna kwota. Ze nie wspomne o sprzedazy samych urzadzen - 275 milionow iPodow? Gigantyczne kwoty, az trudno to sobie wyobrazic.
    1. Avatar mendyczek
      Co do Eventu to rzeczywiście nie było chyba zaskoczenia. Ja jednak na temat poruszony przez Neurona.
      Swoją droga bardzo podobała mi się ta wypowiedź, cytat i poruszenie w końcu tego bolesnego tematu.
      No więc rzucę tylko jedno banalne pytanie:
      Czy ktoś z nas, może sami twórcy MyApple, może Cortland lub inna grupa ludzi dowiadywała się co z tym zrobić?...realnie.
      Nie wiem, może się myle, także wybaczcie jeśli tak jest...ale odnoszę wrażenie, że jak na razie wszyscy tylko siedzimy i wypisujemy na forach jak to nam źle i niedobrze bo nie mamy Apple Store, iTunes online, a resselerzy windują ceny.
      Mam prośbę do kogoś kto orientuje się w prawie cywilnym - prawach konsumenta...żeby napisał kilka słów na ten temat:
      1. Czy my, jako klienci Apple i właściciele sprzętu tej firmy, nie jesteśmy pokrzywdzeni kupując de facto (chyba) niepełnowartościowy produkt.
      Przecież kupując chociażby iPhona, kupujemy go z fabrycznym oprogramowaniem w którym m.in znajduje się AppStore i iTunes. Skoro mamy te aplikacje, to dlaczego nie możemy z jednej z nich korzystać?...a inni właściciele tego sprzętu (np. Niemcy czy Francuzi) mogą?
      Pozdrawiam
    1. Avatar vivacee
      - liczba wizyt w sklepach przekroczy niedługo 1 milion
      - każdego tygodnia w sklepach 80 tysięcy klientów uczestniczy w szkoleniach One to On

      Chyba miliard, co? Albo w ogóle coś tu jest namotane. Bo 1 000 000 podzielone przez 80 000 daje to 12 i pół dnia :)
    1. Avatar micha_pl
      Cytat Napisał mendyczek Zobacz post
      1. Czy my, jako klienci Apple i właściciele sprzętu tej firmy, nie jesteśmy pokrzywdzeni kupując de facto (chyba) niepełnowartościowy produkt.
      Przecież kupując chociażby iPhona, kupujemy go z fabrycznym oprogramowaniem w którym m.in znajduje się AppStore i iTunes. Skoro mamy te aplikacje, to dlaczego nie możemy z jednej z nich korzystać?...a inni właściciele tego sprzętu (np. Niemcy czy Francuzi) mogą?
      Pozdrawiam
      Witam,
      z tego co pamiętam to chyba przy umowie w iTunes, jest zastrzeżenie " dostępność iTunes music store zależnie od kraju" ....
      To rozwiązuje kwestie pokrzywdzenia, jako ze akceptujemy umowe instalując oprogramowanie.
    1. Avatar goodboy25
      Cytat Napisał mendyczek Zobacz post
      Czy ktoś z nas, może sami twórcy MyApple, może Cortland lub inna grupa ludzi dowiadywała się co z tym zrobić?...realnie.
      Nie wiem, może się myle, także wybaczcie jeśli tak jest...ale odnoszę wrażenie, że jak na razie wszyscy tylko siedzimy i wypisujemy na forach jak to nam źle i niedobrze bo nie mamy Apple Store, iTunes online, a resselerzy windują ceny.
      Póki co jedynym sposobem jest zasypywanie Apple mailami o sytuacji w Polsce. To naprawdę może pomóc i skłonić tę firmę do refleksji, ale do tego potrzebna jest naprawdę masowa mobilizacja użytkowników Apple, a z tym to raczej ciężka sprawa będzie, bo wszyscy by chcieli Apple Store w Polsce, ale do działania to tylko garstka się zgłosi. Na tym żeruje właśnie iSource, bo wie, że ludzie się raczej nie zorganizują :) Więc pisać, a nie gadać... steve@apple.com
    1. Avatar berko
      Cytat Napisał zrywa Zobacz post
      Trzeba przyznać, że Apple już jest gigantem, a wygląda na to że będzie coraz większym. Nie mówię tu tylko o branży technologicznej ale wogóle. Zwyczajnie mają kupę siana, a ich produkty mają coraz więcej zwolenników. Szkoda, że nie mamy chociaż takiej jeden firmy w Polsce. USA ma parę - chociażby Intel, AMD, Microsoft, Google, Apple itp. Słabo nam idzie robienie biznesu na międzynarodową skalę a szkoda....
      Nic dziwnego.
      U nas przyjmują się takie firmy jak "Radio Ma Ryja". Bo mamy deficyt intelektualny i ciemnogród w każdej branży ( z paroma wyjątkami). Mało tego wiele polaków tak samo jak są wielce "tolerancyjna" do wszelkiej nowości i koloru skóry tak samo są "tolerancyjni" i "otwarci" dla produktów Apple, które często określają, że są dobre dla gejów. A wiadomo, że teraz gorzej jeśli kogoś się nazwie gejem niż sk...m. A "smaku" tej "śmietance" dodają chorzy na nieuleczalną chorobę pazerności właściciele i$po.., Cort..smarków, Vo..gnitów, dając takie złodziejskie ceny, blokując tym samym popularyzację tej marki w tym kraju.
    1. Avatar stojak1030
      Cytat Napisał goodboy25 Zobacz post
      Więc pisać, a nie gadać... steve@apple.com
      Ja przed chwilą napisałem do Steve'a. Zapytałem się dlaczego nie możemy płacić za piosenki w Euro, skoro płacimy tak w AppStore.
      Ciekawe, czy odpisze :)
    1. Avatar mendyczek
      A ja zapytam redakcję MyApple.

      Do redakcji
      Witajcie

      Bardzo Was proszę o publikację wątku na stronie głównej, bądź w innym widocznym miejscu z apelem do Makowiczów.
      Może rzeczywiście wystarczy zebrać się kilkutysięczną grupą (dobre to na początek) i zacząć masowo pisać pod podany przez goodboy25 adres mailowy steve@apple.com (?)
      Zróbmy coś, chociaż zacznijmy...

      Do forumowiczów
      Jeśli jest wśród nas jakaś wielka matematyczna głowa z zacięciem do zagadnień ekonomicznych i optymistycznym podejściem co do sprawy apple.com/pl (beż przekierowań na iSp... Cort.... i Vo....) To bardzo proszę o dołączenie się do mojego apelu.
      Mam nadzieję, że nie posądzicie mnie o zapędy rewolucyjne :-)
      Pozdrawiam
      "Polska na was liczy" :-)))
    1. Avatar goodboy25
      Chciałbym się mylić, ale widzę tu niestety sprzeczność interesów portalu MyApple względem reklamodawców np iSpot ;) , więc to raczej nie takie proste. iSpot by się raczej zwinął z reklamami, jakby obok ich ogłoszeń widniał apel w sprawie polityki cenowej w Polsce.... Jest jeszcze inna kwestia - śmiem twierdzić, że większość użytkowników Apple w Polsce to nie są raczej biedni ludzie, co iSource wykorzystuje, bo sprzedaż zawsze jakąś tam mieć będzie, widocznie ich ten poziom zadawala skoro się chyba dobrze mają i rozwijają. Swoją drogą ciekawe ile w naszym kraju jest iPodów z iSource, a ile sprowadzanych z zagranicy. I podobnie z macbookami, ciekawi mnie jak się te procenty rozkładają.
    1. Avatar berko
      Cytat Napisał goodboy25 Zobacz post
      Chciałbym się mylić, ale widzę tu niestety sprzeczność interesów portalu MyApple względem reklamodawców np iSpot ;) , więc to raczej nie takie proste. iSpot by się raczej zwinął z reklamami, jakby obok ich ogłoszeń widniał apel w sprawie polityki cenowej w Polsce.... Jest jeszcze inna kwestia - śmiem twierdzić, że większość użytkowników Apple w Polsce to nie są raczej biedni ludzie, co iSource wykorzystuje, bo sprzedaż zawsze jakąś tam mieć będzie, widocznie ich ten poziom zadawala skoro się chyba dobrze mają i rozwijają.
      Niestety
    1. Avatar mendyczek
      A ja podjąłem swoją decyzję.
      Wczoraj napisałem pierwszy list do Jobsa.
      I może mnie wrzucić do spamu, ale będę wysyłał do momentu aż odpisze :-)
      Swoją drogą, dzięki goodboy25 za podanie maila do Steve'a bo jakoś nigdy nie udało mi się go znaleźć.
      Także ponawiam swój apel.
      A co do naszego kochanego MyApple
      ...ja nadal będę naiwny i czekam na odpowiedź portalu.
    1. Avatar stojak1030
      ja również wysłałem w czwartek, ale jeszcze nie odpisał :P i podejme taką strategie jak Ty, mendyczek.