pawelpiekarczyk
Scobel
To tez oszusci z myapple z ktorymi mialem doczynienia
pawelpiekarczyk
Scobel
To tez oszusci z myapple z ktorymi mialem doczynienia
Komputer: Macbook Pro MB985
Odtwarzacz: iPod Touch
W gre wchodzi tylko dobry informatyk i wizyta osobistaz kolegami
Policja nic nie zrobi niema dowodów o przeprowadzonej transakcji
ja większość przelewów wysyłam wpisując tylko numer konta (Bank Nordea) i zawsze kasa dochodzi.
Co do programu ochrony kupujących: to działa. Miałem taką sytuację, że sprzedałem coś przez allegro i kupujący wpłacił mi kasę. Ja w tym czasie wylądowałem w szpitalu i nie bardzo miałem jak się z nim kontatować... Kasę bez mrugnięcia dostał od Allegro. Oczywiście sprawę wyjaśniłem jak wróciłem 'do żywych' i wszsytko się dobrze skończyło.
Co do gostka. Problem jest taki, że jak wpadniesz do niego z kumplami i mu z dupy jesień średniowiecza zrobicie, to on będzie miał całkowite prawo was pozwać i wygra sprawę :P Taki kraj...
Komputer: PowerMac G4 733MHz, AGP, 768MB, 40GB+120GB+200GB, DVD-DL
Telefon: Nokia 6230i & N82
Power Mac G4 QuickSilver [733MHz AGP, 768MB, DVD-DL, 40GB Apple, 120GB Samsung 8MB, 200GB Caviar 8MB, ATi Radeon 9200SE 128MB]
iBook G3 [700MHz, 384MB, CD-ROM, 20GB Apple, ATi Rage 16MB]
Kupię AirPort do iBooka!
Człowieku widze, że się nie znasz dla policji są istotne te rzeczy: zeznania , potwierdzenie przelewu w pdf np. na płytce albo papierze, jakieś e-maile z nim tez mogą być, jego dane wszystkie co masz numery gg , telefonu teżi sprawa załatwiona
Poczytaj sobie to co napisałem w innym wątku.
Mnie jeden też opierdoił na iphone xD heh czekałem ku*** jakieś 3-4 miesiące w chu** grał, że hej...normalnie bym to olał ale i tak dostałem list od policji i musiałem się zgłosić na komendę no to powiedziałem co miałem (to nie dotyczyło mnie o to co pytali) i jak skończyłem to sobie przy okazji zgłosiłem to całe zajście najpierw wysłali moje dowody: płytę gdzie znajdowała się kopia przelew w pdf , e-maile,jego numer telefonu ,jego numer gg, jego e-mail , + Moje zeznania, które spisał policjant potem po jakimś czasie myślę, że to było pare dni pojechałem na inna komendę gdzie zajmowali się tymi sprawami.Kiedy tam byłe to tylko wszystko potwierdziłem popytali jeszcze no i potem o tym wszystkim zapomniałem z czego jakoś 12-14 maja odzyskałem pieniądze w ten sposób, że jego rodzice wpłacili je na konto.Gościu miał jakieś 21 albo 24 lata teraz to będzie tego żałował w więzieniu ! prokuratura się tym zajeła i będzie miał nauczke ja bym go tam zostawił bo tylko chciałem kase ale on mógł oszukać wiele innych ludzi.Nazywał się Kamil Skrzypczak co dziwne posługiwał się swoim imieniem i nazwiskiem i wszystkie dane były jego...wnioskuje to po tym, że pisało imie jego Mamy i nazwisko Skrzypczak .Ostrzegam was ludzie i niech to będzie dla was przestroga jeżeli coś wydaje się za tanie od normalnej ceny lepiej się w to nie bawić wiem, że to kusi ale tak trzeba bo potem tylko same nerwy z tego mógłbym tu napisać cały przebieg tej sprawy jak to wyglądało ale nie chce mi się pisać bo to długo by trwało .
Komputer: Toshiba L100 i L300 :)
Odtwarzacz: szukam nano :)
Telefon: iphone 2g