Witam dzięki waszemu forum stałem się wiernym fanem Apple i tydzień po polskiej premierze (2010) nowych macbooków pro stałem się szczęśliwym posiadaczem wersji 13" (tej najtańszej) wtedy jeszcze kosztował mnie 4100 ze zniżką studencką.
Jak więc się domyślacie komputer jest młody i jestem jego pierwszym właścicielem.
Jako że jest to mój pierwszy mac bardzo o niego dbałem nigdy mi nie spadł odpinałem go w czasie burzy od zasilania starałem się nie przegrzewać i.t.p. ale jednak to nie pomogło przed uszkodzeniem
Zrobiłem idiotyczny błąd bo postanowiłem go ładnie umyć ale też miałem ochotę słuchać muzyki w itunes więc zrobiłem to bez wyłączenia go.
Użyłem pianki do czyszczenia monitorów i płynu do mycia szyb clean (ale też piana) najpierw wymyłem pokrywę matrycy (strona metalowa) potem gładzik klawiatura i na koniec matryca.
Komputer cały czas działał tylko przy czyszczeniu klawiatury nawciskały mi się przeróżne klawisze.
Po wymyciu wypolerowaniu i przetarciu do sucha poszedłem odnieść środki czyszczące i wracam do maca a ekran jest czarny.
W pierwszej chwili myślałem że ściemniłem matrycę ale nic, włączam go bo myślę że jest wyłączony nie reaguje na odpalenie.
Podłączam pod zasilacz i dioda na końcówce sygnalizuję ładowanie ale niestety komputer dalej nie reaguję na uruchomienie.
Jedyne co działa to diody wskaźnika naładowania baterii (jest 5).
Nie mam pojęcia co się mogło stać raczej to nie przez zalanie (tam wszystkiego płynu może było 20ml przy czym większość została wchłonięta przez ściereczkę więc nawet jeśli coś wleciało między klawisze to góra 1ml ale raczej bym się nie sugerował w stronę zalania bo po wyczyszczeniu klawiatury działał i zacząłem czyścić matrycę i też działał jeszcze.
2gi mój pomysł to wciskanie kombinacji wielu klawiszy może się mac jakoś zablokował ?
Czy jest na to jakiś sposób żeby go ożywić ?
Czekam na każdą propozycję i z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Pzdr.



LinkBack URL
About LinkBacks
Cytuj



