hm ... nie wiem jak zaczac.
tak mi sie zlozylo w zyciu ze rownoczesnie z zakupem domu zakupilem iMac-a.
coz ... jak z Maca jestem w miare zadowolony ... tak dom kupilem do remontu, (wymaga kompletnego remontu) ... wiec na pierwszy ogien poszly do do wymiany okna. (jedno pietro)!!!!
podjechalem do firmy ktora zajmoje sie oknami i podaje wszystkie wymiary ... (bylem w kilku firmach)...wybralem najtansza.
okazalo sie ze wszystko ma mnie kosztowac 3200 zl ... mysle sobie oki. (bez montażu)
ale zeby podpisac umowe musial przyjechac do mnie fachowiec i wymierzyc okna ... po fachowemu ...
no i tutaj pojawil sie moj problem ... niestety "fachowiec" okazal sie byc zaznajomiony z branza komputerowa, i rozpoznal ze mam bardzo drogi sprzet.
przyszed ... wymierzyl ... powiedzial ze mam czekac na telefon od przedstawicielki ...
no coz ... jakiez bylo moje zdziwienie jak zadzwonil telefon ... Pani powiedziala mi ze cala usluga wyniesie ... UWAGA!!!
5200 zl ... slownie ... piec tys dwiescie zl
zastanawiam sie jakim cudem cena urosla w ciagu dwoch dni o 2 tys ...



LinkBack URL
About LinkBacks
Cytuj
