Witajcie, trochę mnie dzisiaj Apple zraziło i się Wam po użalam![]()
![]()
Kupiliśmy Tacie prezent, MacBookaSami mamy 2 i jesteśmy strasznie zadowoleni.
Po paru miesiącach coś przestał działać, więc oddaje go do serwisu.
Po tygodniu dowiaduję się że komputer zalany, nie nadaje się do naprawy gwarancyjnej, należny wymienić płytę główną. Koszt naprawy 4800 zł (tyle to ja za tego maca nie zapłaciłem !).
No trudno, nie wiedziałem co się działo z komputerem, Tato się przyznał w końcu że zalał ale nie o to chodzi. Chodzi o traktowanie użytkownika.
Dlaczego ja, osoba która już kupiła i używa komputera mam być "okradana" w biały dzień ? Jak może płyta główna kosztować więcej niż komputer ?
Gdzie cena matrycy ? napęd ? bateria ? MARKA APPLE ? to nie jest nic warte ?
Oczywiście jeszcze odebranie z serwisu komputera kosztuje 50$ (~180 zł).
Nie ukrywam że strasznie zraziłem się do firmy APPLE.
Dzisiaj wieczorem będę miał do sprzedania 2 laptopy APPLE. Na ta chwilę wycofuję się ze współpracy z ta firmą, może ktoś zainteresowany zamianą:
MacBookPro 2.33+4GB+500GB + WinXP OM + MacOSX Snow BOX (widać DUŻE ślady użytkowania, ale komputer sprawny w 100%, fotki na @ )
MacBook (więcej info wieczorem bo nie pamiętam)
Mogą być też oferty zamiany na laptopy PC (oczywiście na priva bo zamiana nie jest tematem tego posta)



LinkBack URL
About LinkBacks
Cytuj


