Pamiętacie te proste, aczkolwiek niesamowicie wciągające kompozytory dzwonków, które gościły na naszych komórkach jeszcze ładnych parę lat temu? To te, którymi dystrybutorzy napychali swoje telefony, gdy o dzwonkach MP3 można było tylko pomarzyć. Pojawiła się ostatnio podobna, lecz o wiele większych możliwościach aplikacja. Nazywa się iSequence i jest dziełem polskiej firmy Beep Street.
Program jest dziełem polskiego programisty Jarosława Jacka i już teraz może konkurować z innymi tego typu kompozytorami. Dotychczas na platformę iPhone OS dostępnych była cała masa perkusji, pianin i gitar. Powstały nawet grupy muzyczne grające na iPhone'ach! W iSequence nie zagramy może gitarowych chwytów, ani nie poklikamy w klawiaturę pianina, ale na pewno możemy stworzyć ciekawy elektroniczny miks. Aplikacja zawiera mnóstwo - dokładnie 55 - wszelakich profesjonalnych instrumentów, takich jak: instrumenty perkusyjne, basy, pady, czy instrumenty klasyczne. Pojedynczy instrument może być 4-ro ścieżkowy, a sekwencer krokowy ma 3 oktawy i do 99 warstw. Na wyposażeniu naszego "studia nagrań" mamy też mikser i kanał efektów.
Interface programu ma być jak najbardziej przyjazny dla użytkownika i tutaj autor bardzo dobrze się spisał. Program jest w miarę prosty w użytkowaniu, a gdy nie znamy jakiejś opcji, wystarczy najechać palcem w lewy dolny róg aplikacji, aby uzyskać pomoc. Na początku, przy pierwszym włączeniu jesteśmy atakowani przez ogrom nic nie mówiących zwykłemu zjadaczowi chleba przycisków, lecz po chwili przyzwyczajamy się. Program ma tak wiele różnych opcji, że bardzo trudno byłoby zmieścić to w ładniejszej oprawie. Na dole okna mamy listę klawiszy, które może nie przypominają tych z keyboardów, ale dają podobne efekty - za ich pomocą możemy dodawać różne dźwięki. Przed dodaniem czegokolwiek musimy oczywiście wybrać położenie - w tym celu klikamy palcem na małe prostokąciki ze znakiem "-" na środku ekranu. Przyciskami "+" i "-" w prawym górnym rogu możemy dodawać kolejne ekrany, a strzałkami "góra" i "dół" numerować je. Aby zmienić instrument wystarczy wejść w opcję "set", zaraz obok zielonego ekranu z nazwą już przez nas wybranego zestawu. Cała oprawa graficzna przypomina mi bardzo PipBoya z gry komputerowej Fallout - nie wiem, czy to dobrze, że aplikacja ma postapokaliptyczny klimat, ale mi bardzo się to podoba. Wszystko zależy od gustu, ale według mnie powinny być dostępne jeszcze jakieś inne wersje kolorystyczne.
Wiadomo, że nie każdy jest geniuszem i popełnia błędy - niekiedy można kliknąć w nieodpowiednie pole bądź pomylić się przy wyborze instrumentu - i tu z pomocą przychodzą znane wszystkim opcje cofnij, wytnij, kopiuj i wklej, które niedawno zagościły oficjalnie w naszych iTelefonach, wraz z premierą systemu 3.0. Pozostaje nam już tylko ustawić szybkość i głośność w mikserze - dostęp otrzymujemy poprzez naciśnięcie przycisku "mxr". Po ukończeniu piosenki, mamy możliwość jej zapisu i odczytu - przycisk "song".
Autor zdradził, że w przygotowaniu są jeszcze inne opcje i już niedługo zagoszczą w aktualizacji. Są to między innymi:
- 5 ścieżek
- Note velocity
- Funkcja shuffle
- Eksport kompozycji do wav i midi.
Źródło: iTunes Store
Strona producenta: Beep Street
Od Redakcji: twórca iSequence postanowił przekazać czytelnikom MyApple.pl kilka kodów promocyjnych do swojej aplikacji. Oto one:
YANRNW6RM9LW
KT997TMLAY6X
FRTNPAYMMJFJ
J6ML7669444K
M9PFF67XJ7E7
RNEAHLN6NJ4A
Y7H9794WHP7X
3KNAY7NEHXHJ
F3YTRYH4J7XK
Bylibyśmy wdzięczni, gdyby każda osoba, która wykorzysta kod napisała o tym w komentarzu. Dzięki temu wszyscy będą wiedzieć, ile wolnych kodów jeszcze zostało.



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj