Dreadmond, powtarzasz się, to ja też się powtórzę - odważysz się używać wersji Edu do zastosowań komercyjnych? Shib Ty też?
Dreadmond, powtarzasz się, to ja też się powtórzę - odważysz się używać wersji Edu do zastosowań komercyjnych? Shib Ty też?
Ostatnio edytowane przez virgin71 ; 09.02.2009 o 17:03
Komputer: MacBook 1.83 C2D & Mac mini 2011/SSD & Nintendo Wii & Mini G4
Telefon: dziadowski iP 4S i kiczowaty RBM na andku
Tablet: iPad 16GB/3g
WWW: http://www.macmall.pl
Nie przepłacaj za Makówki, wejdź na ->www.matlosz.pl
Serwis pogwarancyjny. Naprawa zalanych komputerów!
"w ogóle" piszemy osobno!!
Pewnie tam samo jak licencję na 5 stanowisk wykorzystaną przez 27 komputerówTo jest tylko i wyłącznie dorabianie
ideologii do zbyt drogiego (jak dla niektórych) sprzętu. Prosta filozofia. Dobrze, że nie ma argumentów
nt. NFZu wpsiującego Mac OS X na listę refundowanych systemów operacyjnych
Hipokryzja niektórych osób wybielających sumienia hasłami rodem ze wspomnianych pochodów pierwszomajowych jest całkiem zabawna. Postuluję przeniesienie wątku do Think Different. Tam
by pasował
Pozdrawiam towarzysze
> To jest tylko i wyłącznie dorabianie
> ideologii do zbyt drogiego (jak dla niektórych) sprzętu
Albo dla tych, ktorym nalepka nie przeslania rozsadku...
Komputer: iMac "24 (ten lepszy, biały), MacBook PRO "15, MacBook Pro "13
Telefon: iPhone 3G 8GB
Odtwarzacz: Nano 4GB, Shuffle 1GB
Rozsądek mi podpowiada, że o ile istnieje "przymus społeczny" dla posiadania Microsoft Windows,Albo dla tych, ktorym nalepka nie przeslania rozsadku...
o tyle Mac OS X jest na tyle niszowy, że nie widzę rozsądnego argumentu dla łamania licencji (by
było jasne, nie uważam też by należało tak postępować z systemem z Redmond).
Zgodzić się można, co do wysokiej ceny za sumę otrzymanych elementów krzemowych w aluminiowej
obudowie. Tak samo jaki wskazać tysiące innych produktów sprzedawanych w tym samym stylu biznesowym
(zegarki, aparaty, kamery, ubrania itd)
Zgodzić się również trzeba na nazywanie rzeczy po imieniu w przypadku instalacji Mac OS X na "blaszaku".
O ile niektórzy uważają, że kupowanie MB czy MBP to kupowane nalepki to (niejako) dziwi mnie, że
instalacja tejże "nalepki" w wersji softwareowej to już nie "nalepkomania" ale wyższa idea.
Gdzie tu konsekwencja w myśleniu?
Konsekwencja jest prosta. Software i hardware to 2 rozne sprawy.
Może ta wiadomość coś uzupełni?![]()
Mac clone maker wins legal round against Apple
No temat bardzo mi pomocny, bo w ha-macach USB na pewno mi nie padnie, a jak padnie to zapłacę 50 zł za kartę PCI (no może 300zł za całą płyte główną) ale nie 2000zł, apple to skandal !
APPPLE SUCKS !!!
Komputer: Altair 8800
Telefon: ZTE Blade (Android 2.3.5)
Odtwarzacz: iPod Touch 8GB (1st gen)
Tablet: LY706
Wiem o tym - i mam to gdzieś, bo z legalnie kupioną kopią systemu mogę zrobić, co chcę (o ile nie podpada to pod Kodeks Karny, Kodeks Cywilny, ustawę o prawie autorskim i ewentualnie inne paragrafy). EULA nie jest źródłem prawa - to coś w rodzaju zaleceń producenta, które jako nabywca mogę swobodnie zignorować.
Święte słowa. Niektóre produkty Apple są dobre, dlatego je kupuję. Ale sama firma jest trochę jak papier toaletowy, do d…
"I've lost a machine. Literally lost. It responds to ping, it works completely, I just can't figure out where in my apartment it is".
Yay.![]()
A wyniki sprzedazy przebily sufit... Ludziska kupią wszystko co sie swieci. Stara prawda.
Co do Hackintoshy.
Ja mam na ten temat takie zdanie i zdania nie zmienie.
Jezeli ktos chce osx to niech kupi maca. Chcesz windows - uzywaj windows. Do tego sa PC.
Jezeli chcesz OSX to wysil sie i kup sobie Maca. Ok... są drogie, psują się, ale jak tak bardzo tego chcesz... po prostu to kup.
Uwazam, ze zbyt duzo ludzi uwaza, ze "wszystko im się NALEŻY". To jest śmieszne. Dlaczego tyle ludzi piratuje muzyke, filmy, programy, systemy operacyjne? Moze dlatego, ze 90% z nich uwaza, ze im się to po prostu NALEŻY. Tylko 10% robi to, bo ich nie stac. Ale nawet ci co ich nie stac - dlaczego piracą, kradną wartosci intelektualną?? Dlatego, ze "im sie to nalezy"... Czy nie prawda?? Nie stac cie - nie masz tego. Proste. Prawda?? Ale nie... ludzie "muszą" krasc..., bo tak byc musi. Chore.
Prawda w oczy kole. Wiekszosci ludzi nie stac na maca. Dlatego szukają tanszych - czyt. złodziejskich alternatyw. W tym hackintoshowanie. Dla mnie to po prostu chore.
Ja lubie chodzic do kina i zapłacic za dobry film. To samo z musyką. Potrafie docenic prace włozoną w dany projekt. Rozumiem to, bo sam robie w branzy. I naprawde dziwie sie ludziom, ze im się wszystko "NALEŻY"!!
Nigdy nie zrozumiem ludziom kradnącym muzyke, filmy, prigramy... A potem dziwią się, ze 2 część filmu sie nie ukazala, albo kolejna plyta nie wyszla - dzieje sie tak, bo kto bedzie ROBIŁ ZA DARMOCHE.... Na prawde. Pomyślcie odrobine. Warto czsami sie zastanowic.
Na tym forum jest sporo ludzi, ktorzy ciułają np. na macbooka white. Zapozyczają się i kupują sprzet. Czy uwazacie, ze taka osoba kupi oprogramowanie?? NIE. Ukradnie... w koncu skoro juz ma maca, to reszta automatycznie sie mu nalezy. Koncze to bo sie niebezpiecznie wydluza...
Podsumowując... Troche sarkastycznie, ale...
Nie masz kasy... Zapomniej o macu. Uzywaj Linuxa, albo windowsa. Kropka.
Opinia wyrazona przez niezaleznego analityka
firmy Dreadmond Peace Joł Politics![]()
THINK Simple, THINK Minimalist, THINK Overpriced, THINK Fruit. THINK . THINK.
Musze dorzucic swoje pare groszy do watku...
Na wstepie ciekawa rzecz, coz za zbieznosc ze owa firma chce instalowac Maki na PC dokladnie a niedlugo ma wyjsc liveDVD Hacintosha z funcja Install -> leo4all.com ?
Ale juz przechodze do watku. Studiuje prawo. Wiem ze w dzisiejszych czasach kazdy przepis mozna nagiac, zmalipulowac, zinterpretowac tak zeby bylo sie przy swoim... Luka znaleziona w EULA pozwala niby na instalowanie systemow Mac na PC, bo bronia sie kampania antymonopolowa itp... Ale zalozmy ze chce sobie cos takiego zamowic. Place, przysylaja mi do domu wybrany komputer i odpalam... I pojawia sie 1 problem: szybkosc!!! Niech mi ktos wyjasni po kiego grzyba instaluje sie OS na niededykowanym sprzecie, skoro nie ma sily zeby na PC owy system nie dzialal przynajmniej o kilkanascie procent wolniej... A to pozniej przeklada sie na cala prace... Druga sprawa to urzadzenia peryferyjne - juz slysze jeki i wulgaryzmy tych co kupia owe skladaki z Makami i bada chcieli popodlaczac swoje klawiatury, myszy, monitory i inne cuda na kiju. Kolejna sprawa to gwarancja i wsparcie (a konkretniej jego brak). Dla mnie pomysl lezy na calej linii, zwlaszcza ze Apple zabezpieczy system tak ze ci co kupili skladaka z Leopardem beda zostawieni na lodzie.
Dreadmond wyzej napisal ze chcesz Maka to kup: sa drogie, psuja sie, ale jak chcesz to kup... Dopisuje sie do powyzszego zdania i dopisuje po kropce swoje: kup na Allegro 8letniego Power Maca i ciesz sie stablinoscia systemu niz nowy sprzet kompletnie nie dedykowany pod system...
Chyba komus sie nudzi poprostu. Mac to Mac, PC to Windows badz Linux, zawsze tak bylo i bedzie
PS: Boje sie ze jutro wejde na myApple i pojawi sie wpis ze mozna zainstalowac "iPhone OS na PC"![]()
Ostatnio edytowane przez iThomas ; 09.02.2009 o 19:07
Telefon: iPhone
Odtwarzacz: iPod Shuffle
Smakosz nadgryzionych jablek!