Jeśli tak to przepraszam i zwracam honor.
Czemu zaraz masochizm? Dla mnie Mac to nie pecet i nigdy nim nie będzie, choć kiedyś pewnie będę zmuszony przejść na Intela. Lecz dla mnie nadal pozostanie to komputer-alternatywa, inny sposób spojrzenia na pracę/rozrywkę, ergonomia i wzornictwo które zdążyłem polubić. Czy tak trudno zrozumieć człowieka który po prostu lubi te komputery?
Sorry za OT ale na hasło "masochista" musiałem zareagować
Pozdr.



LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj