Jeśli ma to trafić do anglojęzycznych odbiorców, to lepiej chyba tak napisać, bo kto z nich będzie wiedział, że u nas w Polsce są iSpoty?Napisał jar
![]()
Jeśli ma to trafić do anglojęzycznych odbiorców, to lepiej chyba tak napisać, bo kto z nich będzie wiedział, że u nas w Polsce są iSpoty?Napisał jar
![]()
Komputer: biały MacBook (C2D 2 GHz, 1 GB RAM)
Telefon: Alcatel OT 735
Odtwarzacz: Wireless Mighty Mouse
- obawiam sie, ze to zmienia bardzo wiele w odbiorze czytelnikow z obszaru na ktorym istnieja Apple Stores. Rozumuje w sposob nastepujacy:Napisał insider
- celem akcji jest doprowadzenie do powstania Apple Poland. Znaczy to, iz poragniemy wyjsc z rygoru uregulowan wlasciwych dla obszaru CEMEA, w ktorym to obszarze nie ma z definicji sklepow/miejsc istniejacych w formule Apple Stores, a produkty Apple sa sprzedawane przez firmy trzecie istniejace w formule IMC z blogoslawienstwem Apple. Oczywiste - wynika to z formuly IMC, iz Apple starannie wybralo ta a nie inna firme aby na danym obszarze sprzedawala jego produkty; przypominam tu tekst ze stron Apple:
w
http://www.apple.com/euro/cemea/
(CEMEA znaczy Central Europe, Middle East & Africa.
czytamy wyraznie:
To ensure Apple customers across the world have access to the highest-quality buying experience, Apple has selected unique third-party partners across Europe, the Middle East and Africa to act as officially-sanctioned representatives in these regions. These IMCs (Independent Marketing Companies) have been hand-picked by Apple to provide products and services to all our customers directly or through a network of Apple Authorised Resellers.
Aby zapewnic klientom Apple dostep do najwyzszej jakosci doswiadczonych sprzedawcow (uslug sprzedazy), Apple wybralo wyjatkowe/unikatowe postronne (third part) firmy/partnerow z Europy, Srodkowego Wschodu i Afryki aby funkcjonowaly jako prawnie usankcjonowani przez Apple przedstawiciele w tych regionach. Te IMC (Independent Marketing Companies) byly starannie dobrane przez Apple aby zapewnic dostep do produktow i serwisu wszystkim klientom bezposrednio lub poprzez siec Autoryzowanych Resellerow Apple.
Jesli wiec bedziemy stosowali termin Apple Store na okreslenie sklepow w ktorych dzis w Polsce mozna kupic produkty Apple, to tym samym implikujemy, iz jestesmy juz w obszarze Apple Stores, a wiec juz istnieje Apple Poland. Zatem - o co im chodzi - pomysli sobie taki zainteresowany sytuacja Apple w Polsce czytelnik z Kalifornii czy innego Nowego Jorku.
Wydaje mi sie, iz jesli chodzi o stosowanie i znaczenie terminu Apple Store, mamy do czynienia z kolejna sytuacja, w ktorej ten sam termin znaczy co innego w jezyku potocznym, a co innego w jezyku danej branzy = firmy Apple.
Jak zawsze
Jacek A.R.
Przede wszystkim dziekuje za sympatyczne potraktowanie mojej uwagi, na prawde, niegdy nie chce sprawiac wrazenia tzw. madrzenia sie, nota bene nie jestem native speaker i moja angielszczyzna nie jest tak dobra, jak bym sam sobie tego zyczyl. Natomiast ja sam napisalbym na przyklad tak:Napisał zasina
Shops/places where Apple products are available in Poland are not Apple Stores as you know them from your area, with their terms of supply, warranty, service etc.
I dopiero w wypadku ewentualnych responsow, etc., wszedlbym w opis roznic pomiedzy posadowieniem w obszarze Apple Stores a obszarem CEMEA i konsekwencji takiego podzialu swiata przez Apple.
Jak zawsze
Jacek A.R.
Ostatnio edytowane przez Heidi ; 04.08.2006 o 00:42
Komputer: Wallstreet II G3 300, Pismo G3 500, PB Alu 12" 1.5
I jeszcze kod na sygnaturki dla wszelakich forów:Napisał code
Kod html:[url=http://wewantapplepoland.com][img]http://myapple.pl/button_wewant.png[/img][/url]
[URL="http://wewantapplepoland.com"]
[/URL]
no i szybko to idzie...
http://discussions.apple.com/thread....85216&tstart=0
jak zawsze
Jacek A.R.
Komputer: Wallstreet II G3 300, Pismo G3 500, PB Alu 12" 1.5
Masz rację Jar - jeśli chcemy przybliżyć innym nasze polskie realia, to jednak nie powiniene był używać nazw Apple Store. Tego błędu już nie popełnię
Co do kodu HTML, ja bym dodał jeszcze znacznik alt - bo jeśli ktoś ma wyłączoną obsługę obrazków lub korzysta z przegladarki tekstowej, to zobaczy wtedy chociaż napis "We Want Apple Poland":
Kod html:<a title="We Want Apple Poland" href="http://wewantapplepoland.com"><img src="http://myapple.pl/button_wewant.png" border="0" alt="We Want Apple Poland"></a>
Komputer: biały MacBook (C2D 2 GHz, 1 GB RAM)
Telefon: Alcatel OT 735
Odtwarzacz: Wireless Mighty Mouse
jak napisał Jar: http://discussions.apple.com/thread....85216&tstart=0
nie ma za bardzo o czym tu dyskutować, sprawa jest jasna,
trzeba się dopisywać![]()
Odtwarzacz: iPod Nano
Taaa...I post niejakiego Burtona , zmieszczony na www.wewantapplepoland.com ,wywlekający wątek z tego forum, w którym ktoś pięknie usprawiedliwia piractwo wylał na mnie kubeł zimnej wody.
- niestety, obawiam sie iz sprawa sie zaciemnia. Nie w sensie akcji, a jej ewentualnych pozytywnych rezultatow. Pilnie sledze posty uzytkownika Burton na www.wewantapplepoland.com. Sprawia on wrazenie Amerykanina siedzacego w srodku spraw, moze pracownika Apple (nie chce myslec, iz to ktos znajacy bardzo dobrze angielski, a posadowiony znacznie, znacznie blizej) O ile forma, retoryka tych wypowiedzi daleka jest od mowy salonowej, o tyle uzywane wprost argumenty i podawane fakty maja bezlitosna wymowe. Z przykroscia notuje, iz oberwalo sie nawet naszemu Forum, gdyz charakteryzujac kregi polskich Macuserow Burton zacytowal jeden z postow z My Apple z watku o uzywaniu pirackiego softu oraz wyniki ankiety na ten temat.
Bardzo prosze o zapoznanie sie z postami Burtona. Sprobujmy nie czuc sie obrazonymi a dotrzec i osadzic meritum przekazu.
Jak zawsze
Jacek A.R.
Komputer: Wallstreet II G3 300, Pismo G3 500, PB Alu 12" 1.5
ten Burton to jakiś prowokator
Komputer: jabłuszka
Wiesz. Z kilkoma jego argumentami można próbować polemiki ale z tym:Napisał Adler
raczej nie."moim zdaniem cel uświeca środki i uważam że student do nauki(nie zarabiania $$) może poużywac pirackiego softu. bo przeciez czego sam sie czlowiek nauczy przez 30 dni darmowego trialu lub okrojonej wersji edu?"
--- written by "myapple Moderator",
translated: "I think the goal is more important than methods; and I believe that student could use pirated software for learning (not $ earning). What you could learn from 30-days trial or limited edu version?". Is it wrong translation? Did I miss something?